Czy jest przyszłość dla polskich startupów?

By | 6 maja 2016

Ostatnimi czasy co rusz słychać o nowych pomysłach młodych polskich biznesmenów. Poczynając od napojów  typu soft-drink, a kończąc na robotach pomagających chirurgowi w czasie wykonywania zabiegów na otwartym sercu. Zalewa nas fala kreatywności. Należy sobie jednak zadać pytanie, jaka jest szansa powodzenia tych mniej lub bardziej odważnych projektów. Przekonaj się od czego w dużej mierze będzie uzależnione powodzenie start-upów.

Model biznesowy start-upu

Startup’y czyli w skrócie pomysły na biznes z niewielkim wkładem kapitału własnego, finansowane są przeważnie poprzez crowdfunding lub wsparcie „aniołów biznesu”. Na zachodzie idea ta jest znana od dawna i stanowi jeden z podstawowych modeli biznesowych. Jako startupy zaczynały wielkie korporacje takie jak Apple i Microsoft.

 

Startupy w Polsce

W Polsce podobny model biznesowy nie jest jeszcze utrwalony i spotyka się z ograniczonym zaufaniem społeczeństwa. Najpopularniejszy serwis crowdfounding’owy, Kickstarter.com (niedostępny  dla osób mieszkających w Polsce) wielokrotnie pomagał zebrać budżet kilkuset tysięcy dolarów na realizację najciekawszych projektów. W Polsce najlepsze projekty otrzymywały wsparcie na poziomie kilkudziesięciu tysięcy złotych, co często jest kwotą zbyt niską by ruszyć na podbój rynku pełną parą. Szczególnie, że w erze globalizacji i zakupów internetowych zawsze musimy się liczyć ze światową konkurencją.

 

Należałoby zastanowić się, czym spowodowany jest aktualny stan rzeczy. Trudno dopatrywać się problemu w stanie majątkowym Polaków, gdyż nad Wisłą mieszka wielu ludzi których majątki mogłyby pokryć kilkuletnie wydatki niemałego miasta. Problemem nie jest też jakość proponowanych projektów i biznesplanów, gdyż coraz częściej słyszy się o zainteresowaniu Zachodnich biznesmenów  polskimi startupami.

 

Od czego będzie zależeć sukces start-upów?

Wniosek jest taki, że problem leży w mentalności naszych rodaków, którzy nawet po osiągnięciu ogromnego sukcesu finansowego niechętnie dzielą się zarobionymi pieniędzmi.  Jest to bardzo dobrze widoczne na Polskim rynku, gdzie w poszczególnych sektorach konkurencja stara się w pierwszej kolejności wypchnąć  nowych graczy, zamiast znaleźć w ich działalności potencjalną korzyść i nierówną konkurencję zamienić w zdrową współpracę.

 

 

Kacper Dubiel